Odpowiedzialność członków zarządu spółek kapitałowych za zaległości składkowe

Anna Patoleta        13 marca 2016        Komentarze (3)

Co prawda na moim blogu poruszam głównie tematykę podatkową, dziś jednak będzie o odpowiedzialności członków zarządu spółek kapitałowych za zaległości składkowe spółek. Inspiracją do tego wpisu jesteście Wy drodzy czytelnicy. Mianowicie, na podstawie moich wpisów dotyczących odpowiedzialności członków zarządu za zaległości podatkowe spółek, pojawiły się pytania dotyczące właśnie odpowiedzialności za zaległości składkowe.

Pytania czytelników są jak najbardziej zasadne, ponieważ ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych odsyła w tej materii do Ordynacji podatkowej, regulującej zasady odpowiedzialności członków zarządu za zaległości podatkowe. Innymi słowy, zasady odpowiedzialność członków zarządu za zaległości składkowe są bardzo zbliżone do ich odpowiedzialności za zaległości podatkowe.

Członkowie zarządu spółek z ograniczoną odpowiedzialnością, spółek z ograniczoną odpowiedzialnością w organizacji, spółek akcyjnych oraz spółek akcyjnych w organizacji są odpowiedzialni za zaległości spółki z tytułu składek na ubezpieczenie społeczne, Fundusz Pracy, Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych i Fundusz Emerytur Pomostowych oraz na ubezpieczenie zdrowotne, które powstały w okresie pełnienia obowiązków członków zarządu danej spółki.

Członkowie zarządu ponoszą odpowiedzialność za zaległości składkowe płatnika, odsetki za zwłokę od zaległości składkowych, a także koszty postępowania egzekucyjnego prowadzonego przeciwko spółce. Zakres odpowiedzialności członków zarządu wyznacza zakres odpowiedzialności samej spółki, a członek zarządu praktycznie jest pozbawiony możliwości kwestionowania ustaleń dokonywanych wcześniej względem samego płatnika.

Niestety i w tym przypadku członkowie zarządu odpowiadają całym swoim majątkiem, a ich odpowiedzialność jest solidarna z innymi członkami zarządu. Co istotne, w pierwszej kolejności zaległości składkowe powinny być dochodzone od samej spółki, co wynika z subsydiarnego charakteru tej odpowiedzialności.

Aby mogło dojść do ponoszenia przez członków zarządu odpowiedzialności za zaległości składkowe spółki, muszą zaistnieć łącznie przesłanki pozytywne, przy braku wykazania którejkolwiek z przesłanek negatywnych.

Organ ubezpieczeń społecznych nie ma trudnego zadania, bowiem zobowiązany jest wykazać okoliczność pełnienia obowiązków członka zarządu w czasie powstania zaległości składkowej oraz bezskuteczność egzekucji przeciwko spółce.

Fakt że członek zarządu, mimo powołania w skład organu, nie został ujawniony w rejestrze nie uwolni go od odpowiedzialności. Z drugiej jednak strony, jeśli członek zarządu po zakończeniu pełnienia obowiązków, z rejestru wykreślony nie został, to sam wpis nie będzie stanowił o jego odpowiedzialności.

Bezskuteczność egzekucji zachodzi, gdy nie udało się zaspokoić wierzyciela publicznoprawnego, mimo skierowania egzekucji do całego majątku spółki. Bezskuteczność egzekucji może zostać wykazana w różny sposób, a najprostszym jest postanowienie o umorzeniu egzekucji z uwagi na jej bezskuteczność.

W chwili wydawania decyzji o odpowiedzialności członka zarządu, muszą łącznie zachodzić wszystkie przesłanki. Dlatego, orzeczenie o odpowiedzialności, bez uprzedniego stwierdzenia bezskuteczności egzekucji, będzie wadliwe. Teraz zła wiadomość, ponieważ po prawidłowym stwierdzeniu bezskuteczności egzekucji z majątku spółki, nie jest wykluczone obciążenie członka zarządu odpowiedzialnością.

Członek zarządu może uwolnić się od odpowiedzialności za zaległości składkowe, jeśli wykaże zaistnienie którejkolwiek z negatywnych przesłanek jego odpowiedzialności.

Okolicznością uwalniającą od odpowiedzialności, jest zgłoszenie we właściwym czasie wniosku o ogłoszenie upadłości lub otwarcie w tym czasie postępowania restrukturyzacyjnego w rozumieniu ustawy z dnia 15 maja 2015 r. – Prawo restrukturyzacyjne albo zatwierdzenie układ w postępowaniu o zatwierdzenie układu, o którym mowa w ustawie z dnia 15 maja 2015 r. – Prawo restrukturyzacyjne.

Dobrą wiadomością jest, że w razie zarządu wieloosobowego, dla uwolnienia się od odpowiedzialności, nie ma znaczenia, który z członków zarządu podejmie wymagane działania.

Ponadto, jeśli członek zarządu wskaże mienie spółki, z którego egzekucja umożliwi zaspokojenie zaległości składkowych w znacznej części, to również uniknie odpowiedzialności za długi składkowe. Chodzi jednak o mienie, z którego egzekucja faktycznie jest możliwa i będzie skutkowała zaspokojeniem wierzyciela.

Odpowiedzialność członków zarządu za zaległości składkowe płatnika nie istnieje, dopóki organ ubezpieczeń społecznych nie wyda odrębnej decyzji w przedmiocie obciążenia osoby trzeciej odpowiedzialnością za cudze zobowiązania składkowe. Dopiero wydanie decyzji, skutkuje powstaniem odpowiedzialności członka zarządu za zaległości składkowe spółki.

W przypadku zarządu wieloosobowego, organ ubezpieczeń społecznych obowiązany jest prowadzić postępowanie wobec wszystkich osób mogących ponosić taką odpowiedzialność na zasadzie solidarności, a nie tylko w stosunku do jednego wybranego przez siebie członka zarządu.

Jeśli chodzi o przedawnienie, to nie można wydać decyzji o odpowiedzialności składkowej członka zarządu, jeżeli od końca roku kalendarzowego, w którym powstała zaległość składkowa, upłynęło 5 lat. Przy czym, mowa tu o wydaniu decyzji, a nie jej doręczeniu członkowi zarządu.

W razie doręczenia członkowi zarządu decyzji o odpowiedzialności osoby trzeciej, organ może dochodzić zapłaty wynikającego z niej zobowiązania przez okres 5 lat od końca roku kalendarzowego, w którym członkowi zarządu decyzję doręczono.

{ 3 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Lea Wrzesień 21, 2016 o 14:49

p. Aniu, a co z takim przypadkiem: Spółka ma zaległości wszelakie, w tym oczywiście podatkowe. Skarbówka wydaje decyzję z art. 116 i stosuje w niej przepisy obowiązujące w dniu powstania zaległości a nie w dniu wydania decyzji – nie uwzględnili nowego brzmienia art. 11 prawa upadłościowego i moment właściwy wskazali zgodnie z poprzednim brzmieniem (czyli termin właściwy na złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości jest zupełnie inny – w tej sytuacji dotyczy innego członka zarządu).
który termin powinien być w tej sytuacji brany pod uwagę: 14 dni czy 30 dni po 3 miesiącach?

Odpowiedz

Anna Patoleta Luty 12, 2017 o 10:45

Moim zdaniem, to czy wniosek o ogłoszenie upadłości został złożony we właściwym terminie, należy oceniać według stanu obowiązującego w tym okresie kiedy wniosek powinien zostać złożony.

Odpowiedz

Prawo gospodarcze pracy Luty 14, 2017 o 20:16

Z mojej praktyki mogę powiedzieć, że bardzo rzadko zdarza się przedawnienie odpowiedzialności za zaległości składowe w działalności gospodarczej

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: