Okres świąteczny wbrew pozorom pochłania sporo czasu, dlatego teraz zamierzam nadrobić zaległości w pisaniu na blogu.

Przełom roku wiązał się z licznymi zmianami podatkowymi. Dziś poruszę jedną z istotnych dla wszystkich przedsiębiorców zmian. Mianowicie, będzie o zmianie dotyczącej okresów rozliczania podatku VAT. Ustawa o VAT przewiduje miesięczne okresy rozliczania podatku VAT, co oznacza składanie deklaracji VAT-7 oraz kwartalne okresy rozliczania podatku VAT, co wiąże się ze składaniem deklaracji VAT-7K.

Do końca 2016 r. z kwartalnego rozliczania podatku VAT, oprócz małych podatników, mogli korzystać również podatnicy, którzy ze względu na osiągnięte obroty nie mieli statusu małego podatnika, a którzy wybrali kwartalne okresy rozliczeniowe.

Począwszy od 1 stycznia 2017 r. zasady te uległy istotnym zmianom. Obecnie podmioty inne niż mali podatnicy, nie będą mogły rozliczać podatku VAT kwartalnie, a tylko w okresach miesięcznych.

Przypomnijmy że mały podatnik, to podatnik podatku od towarów i usług:

a)u którego wartość sprzedaży (wraz z kwotą podatku) nie przekroczyła w poprzednim roku podatkowym wyrażonej w złotych kwoty odpowiadającej równowartości 1 200 000 euro (w 2017 r. jest to kwota 5.157.000 zł),

b)prowadzący przedsiębiorstwo maklerskie, zarządzający funduszami inwestycyjnymi, zarządzający alternatywnymi funduszami inwestycyjnymi, będący agentem, zleceniobiorcą lub inną osobą świadczącą usługi o podobnym charakterze, z wyjątkiem komisu – jeżeli kwota prowizji lub innych postaci wynagrodzenia za wykonane usługi (wraz z kwotą podatku) nie przekroczyła w poprzednim roku podatkowym wyrażonej w złotych kwoty odpowiadającej równowartości 45 000 euro (w 2017 r. jest to kwota 193.000 zł).

Kwartalna metoda rozliczeń jest stosowana przez małych podatników, którzy wybrali metodę kasową, a także może być stosowana przez małych podatników, którzy nie wybrali metody kasowej, po uprzednim pisemnym zawiadomieniu o tym naczelnika urzędu skarbowego. Takie zawiadomienie powinno zostać złożone nie później niż do 25 dnia drugiego miesiąca kwartału, za który podatnik pierwszy raz złoży kwartalną deklarację.

Tacy podatnicy mogą ponownie składać deklaracje podatkowe za okresy miesięczne, jednakże dopiero po upływie 4 kwartałów, za które składali deklaracje kwartalne, po uprzednim pisemnym zawiadomieniu naczelnika urzędu skarbowego w terminie do dnia złożenia deklaracji podatkowej za pierwszy miesięczny okres rozliczeniowy, jednak nie później niż z dniem upływu terminu złożenia tej deklaracji.

Przypomnijmy że w przypadku rozliczania miesięcznego, podatek powinien zostać zapłacony do dnia 25 dnia miesiąca następującego po każdym kolejnym miesiącu. W przypadku rozliczania za okresy kwartalne, zapłata podatku następuje do 25 dnia miesiąca następującego po kwartale, w którym powstał obowiązek podatkowy.

Jeśli podatnik przekroczy wymagany limit obrotów i nastąpi utrata status małego podatnika, jest zobowiązany do składania deklaracji podatkowych za okresy miesięczne począwszy od rozliczenia za pierwszy miesiąc kwartału:

1) w którym przekroczono tę kwotę – jeżeli przekroczenie kwoty nastąpiło w pierwszym lub drugim miesiącu kwartału; w przypadku gdy przekroczenie kwoty nastąpiło w drugim miesiącu kwartału, deklaracja za pierwszy miesiąc kwartału jest składana w terminie do 25. dnia miesiąca następującego po drugim miesiącu kwartału;

2) następujący po kwartale, w którym przekroczono tę kwotę – jeżeli przekroczenie kwoty nastąpiło w trzecim miesiącu kwartału.

Co istotne, w przypadku niektórych małych podatników brak możliwości skorzystania z kwartalnego rozliczania podatku VAT. Z możliwości tej nie będą mogli skorzystać:

1) podatnicy nowo zarejestrowani jako podatnicy VAT czynni (rozpoczynających wykonywanie czynności opodatkowanych) – przez okres 12 miesięcy począwszy od miesiąca, w którym dokonana została rejestracja na potrzeby podatku VAT. Zasada ta znajdzie zastosowanie do podatników, którzy zostali zarejestrowani jako podatnicy VAT czynni po dniu 30 września 2016 r. za okresy miesięczne przypadające po dniu 31 grudnia 20116 r.;

2) podatnicy którzy w danym kwartale lub w poprzedzających go 4 kwartałach dokonali dostawy towarów, o których mowa w załączniku nr 13 do ustawy o podatku VAT (takich jak paliwo, złoto, wyroby stalowe), chyba że łączna wartość tych dostaw bez kwoty podatku nie przekroczyła, w żadnym miesiącu z tych okresów, kwoty 50 000 zł. W tym przypadku jednak przepisy przewidują określone wyjątki.

W przypadku gdy łączna wartość dostaw towarów, o których mowa w załączniku nr 13, bez kwoty podatku przekroczyła kwotę 50.000 zł podatnik utraci możliwość kwartalnego rozliczania podatku i będzie obowiązany do składania deklaracji podatkowych za okresy miesięczne począwszy od rozliczenia za pierwszy miesiąc kwartału:

1) w którym przekroczono tę kwotę – jeżeli przekroczenie kwoty nastąpiło w pierwszym lub drugim miesiącu kwartału; w przypadku gdy przekroczenie kwoty nastąpiło w drugim miesiącu kwartału, deklaracja za pierwszy miesiąc kwartału jest składana w terminie do 25 dnia miesiąca następującego po drugim miesiącu kwartału;

2) następujący po kwartale, w którym przekroczono tę kwotę – jeżeli przekroczenie kwoty nastąpiło w trzecim miesiącu kwartału.

W wyniku wprowadzenia zmian, znaczna część podatników utraci możliwość kwartalnego rozliczania podatku VAT, a wraz z nią możliwość dłuższego dysponowania gotówką, którą teraz będą musieli odprowadzać co miesiąc do urzędu skarbowego. Rozliczanie podatku w okresach miesięcznych prowadzi również do częstszych kontaktów z urzędem skarbowym.

Kilka razy pisałam już o odpowiedzialności członków zarządu za długi podatkowe spółek kapitałowych. Czas najwyższy, aby napisać o odpowiedzialności wspólnika spółki cywilnej, jawnej, partnerskiej oraz komplementariusza spółki komandytowej albo komandytowo-akcyjnej za zaległości podatkowe takiej spółki.

Za zaległości podatkowe spółki cywilnej lub osobowej wspólnicy odpowiadają całym swoim majątkiem solidarnie ze spółką i pozostałymi wspólnikami.

Wystąpienie ze spółki lub jej rozwiązanie wcale nie skutkuje uwolnieniem się od ewentualnej odpowiedzialności za długi podatkowe spółki. Były wspólnik odpowiada m.in. za  zaległości podatkowe z tytułu zobowiązań, których termin płatności upływał w czasie, gdy był on wspólnikiem. Co więcej, w razie powstania zobowiązań podatkowych już po rozwiązaniu spółki lub w przypadku zaległości podatkowych z tytułu zobowiązań, których termin płatności upływał po rozwiązaniu spółki, odpowiedzialność za ich zapłatę ponoszą osoby będące wspólnikiem w momencie rozwiązania spółki.

Uregulowanie przez danego wspólnika, proporcjonalnej według jego obliczeń, części zobowiązania podatkowego, nie zwalnia go od ponoszenia dalszej odpowiedzialności.

Przyjmuje się również, że przy orzekaniu o odpowiedzialności wspólników nie ma znaczenia wielkość udziałów poszczególnych wspólników. Dlatego nawet wspólnik posiadający minimalny udział w spółce, jest narażony na odpowiedzialność za długi podatkowe wynikające z jej działalności.

Odpowiedzialność wspólników nie powstaje z mocy prawa, a wymaga wydania decyzji orzekającej o odpowiedzialności podatkowej wspólników.

Orzekanie o odpowiedzialności podatkowej osób trzecich, tj. wspólników za zaległości podatkowe wynikające z działalności spółki, nie jest oparte na zasadzie winy. W tego rodzaju sprawach nie ma znaczenia ustalenie przyczynienia się wspólników do powstania zaległości podatkowej. Innymi słowy, na orzekanie o odpowiedzialności wspólników za zaległości podatkowe wynikające z działalności spółki nie ma wpływu stopień zaangażowania poszczególnych wspólników w działalność spółki i przyczynienia się do powstania tych zaległości.

Co istotne, orzeczenie o odpowiedzialności wspólnika za zaległości podatkowe spółki nie musi być poprzedzone wydaniem odrębnej decyzji określającą tę zaległość, jeśli wynika ona z zobowiązań podatkowych powstałych z mocy prawa (np. w przypadku podatku VAT).

Mając na uwadze, że wszyscy wspólnicy odpowiadają za zaległości podatkowe spółek, w których uczestniczą, organ nie może pominąć żadnego ze wspólników spółki. Powstaje jednak pytanie, czy odpowiedzialność wspólników spółki musi być ustalana w ramach jednego postępowania, czy też może być odrębnie. Odpowiedź na tak postawione pytanie ma zostać udzielona w ramach uchwały siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Nie wiadomo bowiem czy wobec wszystkich wspólników spółki powinno być prowadzone jedno wspólne postępowanie, zakończone wydaniem jednej decyzji ustalającej odpowiedzialność, czy też może być prowadzonych kilka odrębnych postępowań, zakończonych wydaniem kilku odrębnych decyzji w stosunku do poszczególnych wspólników.

Pytanie nie jest pozbawione zasadności. Łatwo bowiem wyobrazić sobie sytuację, w której organ wyda decyzję o odpowiedzialności za długi podatkowe spółki tylko względem jednego ze wspólników, stwierdzając że odpowiada on solidarnie z innym wspólnikiem. Następnie, chcąc orzec w ramach odrębnego postępowania o odpowiedzialności tego innego wspólnika, może okazać się, że upłynął już okres przedawnienia i brak możliwości wydania stosownej decyzji względem tego innego wspólnika.

Kumulacja sankcji za odliczenie podatku VAT wynikającego z pustej faktury

Anna Patoleta        14 listopada 2016        Komentarze (3)

Za sprawą tzw. dużej nowelizacji VAT w przyszłym roku mogą pojawić się nowe surowe sankcje w podatku VAT. Co więcej, może dojść do kumulacji kar nakładanych na podatnika za ten sam czyn.

Dlaczego?

Dlatego że obok projektowanych sankcji administracyjnych, za ten sam czyn podatnikowi może zostać wymierzona kara w postępowaniu karnym czy karnym skarbowym.

Duża nowelizacja VAT przewiduje nakładanie na podatników nowych sankcji podatkowych. W przypadku niezłożenia deklaracji i braku zapłaty podatku lub w przypadku błędów w deklaracji, ogólnie rzecz ujmując, skutkujących zapłatą niższej daniny niż należna, organ podatkowy określi prawidłową wysokość podatku. Oprócz tego, organ ustali dodatkowe zobowiązanie podatkowe, które będzie wynosić 30% kwoty zaniżenia zobowiązania podatkowego lub zawyżenia zwrotu różnicy podatku, zwrotu podatku naliczonego lub różnicy podatku do obniżenia podatku należnego za następne okresy. W określonych przypadkach dodatkowe zobowiązanie podatkowe będzie wynosiło 20%.

Dodatkowe zobowiązanie podatkowe nie znajdzie jednak zastosowania przypadku osób fizycznych, które za ten sam czyn ponoszą odpowiedzialność za przestępstwo lub wykroczenie skarbowe.

Druga sankcja będzie znacznie surowsza, bowiem będzie wynosiła 100 % podatku naliczonego. To dodatkowe zobowiązanie podatkowe znajdzie zastosowanie, gdy podatnik w deklaracji odliczy od podatku należnego podatek naliczony wynikający z faktur:

– wystawionych przez podmiot nieistniejący,

– stwierdzających czynności, które nie zostały dokonane,

– podających kwoty niezgodne z rzeczywistością,

– potwierdzających czynności pozorne lub mające na celu obejście ustawy.

Uwaga podatniku!

W przypadku 100% sankcji, nie przewidziano wyłączenia jej naliczenia w przypadku osób fizycznych, które za ten sam czyn ponoszą odpowiedzialność za przestępstwo lub wykroczenie skarbowe.

W jednym z moich wpisów na blogu, pisałam o projektowanej zmianie Kodeksu karnego, która przewiduje wprowadzenie nowej kategorii przestępstwa za wystawianie fikcyjnych faktur VAT oraz ich podrabianie i przerabianie w celu użycia jako autentycznych. Zmiana ta w sposób istotny koresponduje z poruszanymi w dzisiejszym wpisie sankcjami podatkowymi.

Co te wszystkie zmiany oznaczają dla podatników?

Jeśli podatnik obniży podatek należny o podatek naliczony wynikający z pustych faktur odnoszących się do towarów lub usług o wartości nieprzekraczającej 200.000 zł, to zostanie obciążony 100% sankcją podatkową oraz będzie ponosił odpowiedzialność karną skarbową.

Jeśli jednak wartość towarów lub usług z pustych faktur przekroczy 200.000 zł., to podatnik będzie ponosił odpowiedzialność karną (na mocy projektowanej zmiany Kodeksu karnego), karną skarbową oraz zostanie na niego nałożona dodatkowa 100 % sankcja podatkowa.

Jaki płynie z tego wniosek?

Taki że w określonych przypadkach względem podatnika nastąpi kumulacja sankcji karnej, karnej skarbowej i podatkowej.

Czy jest to dopuszczalne?

Pojawiają się głosy, że takie nagromadzenie sankcji za ten sam czyn jest niekonstytucyjne. Zapewne już wkrótce przekonamy się o ostatecznym kształcie licznych projektowanych zmian. Pewne jednak jest to, że podatnicy będą narażeni na znacznie surowszą odpowiedzialność niż dotychczas.

Z dniem 1 stycznia 2016 r. wydarzy się rzecz niemalże niebywała. Obniżeniu ulegnie stawka podatku dochodowego od osób prawnych. Z obniżonej 15 % stawki CIT nie wszyscy jednak będą mogli skorzystać.

Na zmianie skorzystają wyłącznie mali podatnicy i podatnicy dopiero rozpoczynających działalność. Mały podatnik to taki, u którego wartość przychodu ze sprzedaży  (wraz z kwotą należnego podatku od towarów i usług) nie przekroczyła w poprzednim roku podatkowym równowartości w złotych 1.200.000 euro. Jeśli zaś chodzi o podatników dopiero rozpoczynających działalność, to z niższej stawki będą mogli korzystać tylko przez pierwszy rok podatkowy, a w następnych o ile będą małymi podatnikami.

Podatnikami płacącymi CIT są w szczególności spółki z o.o., spółki akcyjne, czy spółki komandytowo-akcyjne. Jak pokazuje praktyka, w dalszym ciągu najwięcej mikro i małych przedsiębiorstw jest prowadzonych w formie jednoosobowej działalności gospodarczej osób fizycznych wpisanych do CEIDG oraz w ramach spółek osobowych. Ten krąg podatników nie odczuje zmiany i będzie płacić podatek dochodowy według skali (18% lub 32%) albo podatek liniowy (19%).

Stąd rodzi się naturalna myśl – a może przekształcić swoją działalność np. w spółkę z o.o. i płacić niższy podatek dochodowy? Taka myśl na pierwszy rzut oka wydaje się logiczna. Jednakże, ewentualne przekształcenie wcale nie musi okazać się korzystne.

Dlaczego?

Dlatego że ustawodawca wprowadził określone mechanizmy ograniczające możliwość skorzystania z niższej stawki podatkowej.

Podatnicy którzy zmienią formę prawną prowadzonej działalności gospodarczej z jednoosobowej działalności gospodarczej czy spółki osobowej np. w spółkę z o.o., będą mogli skorzystać z niższej stawki CIT dopiero w trzecim roku podatkowym od przekształcenia.

Ten sam mechanizm ograniczający zastosowanie obniżonej stawki CIT będzie miał zastosowanie do podmiotów, które zostały utworzone:

  • w wyniku przekształcenia, połączenia lub podziału podatników, z wyjątkiem przekształcenia spółki w inną spółkę;
  • przez osoby prawne, osoby fizyczne albo jednostki organizacyjne niemające osobowości prawnej, które wniosły na poczet kapitału podatnika uprzednio prowadzone przez siebie przedsiębiorstwo, zorganizowaną część przedsiębiorstwa albo składniki majątku tego przedsiębiorstwa o wartości przekraczającej łącznie równowartość w złotych kwoty co najmniej 10.000 euro, w którym wniesiono te składniki majątku;
  • przez osoby prawne, osoby fizyczne albo jednostki organizacyjne niemające osobowości prawnej wnoszące, tytułem wkładów niepieniężnych na poczet kapitału podatnika, składniki majątku uzyskane przez te osoby albo jednostki w wyniku likwidacji innych podatników, jeżeli te osoby albo jednostki posiadały udziały (akcje) tych innych likwidowanych podatników.

Niższa stawka CIT nie znajdzie również zastosowania w przypadku podatkowych grup kapitałowych.

Co ważne, nawet podatnicy powstali w wyniku powyższych transformacji w okresie od dnia następującego po dniu ogłoszenia ustawy, a przed 31 grudnia 2016 r., mają obowiązek stosować dotychczasową stawkę podatku CIT (19%) w roku podatkowym rozpoczętym po 31 grudnia 2016 r.

Jeśli rok podatkowy jest inny niż rok kalendarzowy i rozpoczął się przed dniem 1 stycznia 2017 r., a zakończy się po dniu 31 grudnia 2016 r., podatnicy stosują do końca przyjętego przez siebie roku podatkowego dotychczasową 19% stawkę podatku.

Przechodząc do sedna – czy warto zmienić formę prowadzenia działalności gospodarczej aby płacić niższy podatek dochodowy?

Wbrew pozorom niełatwo odpowiedzieć na to pytanie, a odpowiedź zależy od uwzględnienia określonych okoliczności, w tym różnic w prowadzeniu działalności gospodarczej w ramach jednoosobowej działalności gospodarczej wpisanej do CEIDG, spółki osobowej czy spółki kapitałowej.

25 lat więzienia za wyłudzenie VAT

Anna Patoleta        04 października 2016        Komentarze (0)

W połowie września rząd przyjął projekt ustawy o zmianie Kodeksu karnego oraz niektórych innych ustaw. W ocenie rządu zaproponowane zmiany mają ukrócić praktyki wyłudzania podatku VAT.

Jednym z najdalej idących pomysłów, jest wprowadzenie kary 25 lat pozbawienia wolności za wyłudzenie VAT.

Ale po kolei.

Już niedługo możemy mieć nowe kategorie przestępstw, takie jak wystawianie fikcyjnych faktur VAT oraz ich podrabianie i przerabianie w celu użycia jako autentycznych. W przypadku tej kategorii czynów, przewidywane zagrożenie sankcją karną może wynosić nawet od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Obecnie, za sfałszowanie dokumentów, w tym faktur VAT, Kodeks karny przewiduje m.in. karę pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Jak widzisz różnica jest znaczna.

Znacznie surowsza sankcja, tj. kara pozbawienia wolności od 3 lat do 15 lat będzie groziła, gdy fałszywa faktura służąca wyłudzeniu zwrotu VAT będzie dotyczyła towarów lub usług o wartości przekraczającej 1 milion złotych lub gdy sprawca z wyłudzania VAT uczynił sobie stałe źródło dochodu. W tym przypadku nie ma żartów, ponieważ takie zagrożenie karne wyklucza warunkowe zawieszenie wykonania kary.

I wreszcie wisienka na torcie.

W przypadku gdy wartość towarów lub usług wynikająca z fałszywych faktur będzie wyższa niż 5 milinów złotych, to nieuczciwemu podatnikowi grozić będzie kara pozbawienia wolności od 5 do 15 lat, a w najcięższych przypadkach, kara jak za najsurowsze przestępstwa, czyli 25 lat pozbawienia wolności. Muszę przyznać, że kiedy po raz pierwszy usłyszałam o karze 25 lat więzienia za wyłudzenie VAT, przyjęłam tę informację z niedowierzaniem.

To jeszcze nie koniec. Obok kary pozbawienia wolności będzie można orzec karę grzywny w wysokości nawet 6 milionów złotych!!!

Wysokość kary będzie uzależniona nie od wartości wyłudzonego podatku, a od wartości usług lub towarów brutto wynikających z fałszywych faktur.

Na podstawie dotychczas obowiązujących przepisów, w latach 2014 -2016 na 253 sprawców w 31 przypadkach orzeczono karę bezwzględnego pozbawienia wolności, w pozostałych przypadkach były to kary wolnościowe. Wygląda na to, że po znowelizowaniu przepisów, proporcja ta może ulec istotnej zmianie, a kary orzekane za oszustwa podatkowe będą nieporównywalnie surowsze.