Dziś będzie znów na temat odpowiedzialności członków zarządu za zaległości podatkowe spółek kapitałowych. Skupię się jednak na odpowiedzialności członka zarządu, którego zadaniem było wyciągnięcie spółki z trudnej sytuacji finansowej i w tym celu trafił do zarządu.

Członek zarządu został powołany w skład zarządu na początku 2007 r. Poprzedni rok spółka zakończyła bardzo złym wynikiem finansowym – zobowiązania spółki przekraczały jej aktywa. Nowy prezes zarządu nie zgłosił wniosku o ogłoszenie upadłości spółki, a przystąpił do realizacji powierzonego mu zadania, czyli aktywnego działania w celu poprawy kondycji finansowej spółki. Jak wskazywał bowiem prezes, jego zadaniem nie było zakończenie bytu spółki, a wyprowadzenie spółki z załamania finansowego. Faktycznie prezesowi udało się osiągnąć swój cel, tj. spłacił długi, a następnie w 2008 r. opuścił zarząd pozostawiając spółkę w niezłej kondycji finansowej.

Kilka lat później okazało się, że w okresie pełnienia przez prezesa swojej funkcji, w wyniku błędnych rozliczeń, doszło do powstania zaległości spółki w CIT. Po odejściu prezesa, spółka znów popadła w kłopoty finansowe, a organ podatkowy nie mógł od spółki wyegzekwować zaległego podatku dochodowego. W konsekwencji wydano decyzję o odpowiedzialności podatkowej prezesa za zaległości podatkowe spółki. Sprawa prezesa dotarła do NSA (wyrok z dnia 25 stycznia 2017 sygn. akt: II FSK 3440/16).

W ocenie organów podatkowych oraz NSA przesłanki odpowiedzialności subsydiarnej prezesa za długi podatkowe spółki zostały spełnione, tj. był prezesem w czasie, kiedy powstały przedmiotowe zaległości podatkowe, wystąpiła bezskuteczność egzekucji wobec majątku spółki, a wniosek o upadłość winien być zgłoszony już w kwietniu 2007 r. Ze stanowiska tego wynika, że prezes zamiast podejmować aktywne działania na rzecz poprawy kondycji finansowej spółki, zaraz po objęciu swojej funkcji, powinien był zgłosić wniosek o ogłoszenie upadłości spółki, de facto bez względu na to, że mógł odratować spółkę.

W sprawie prezesa podniesiono, że subiektywne przekonanie o braku potrzeby zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości nie jest równoznaczne z obiektywnym brakiem zawinienia w niedokonaniu tej czynności i nie jest wystarczające do uwolnienia się od odpowiedzialności. Organy podatkowe mogą samodzielnie ocenić, kiedy wystąpił moment właściwy dla zgłoszenia wniosku o upadłość.

NSA w uzasadnieniu swojego wyroku powołał się na wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 22 stycznia 2016 r., sygn. akt III AUa 514/15, w którym stwierdzono że:

„Nie można odmówić członkowi zarządu prawa do podjęcia ryzyka i niezgłoszenia wniosku o upadłość, mimo wystąpienia stosownych ku temu przesłanek ustawowych w sytuacji, gdy według jego oceny, uda się opanować sytuację finansową i w konsekwencji spłacić całość zobowiązań. Jednak, jeśli zarządzający, czy współzarządzający spółką takie ryzyko podejmuje, to musi to czynić ze świadomością odpowiedzialności z tym związanej i liczyć się z tym, że w przypadku dokonania błędnej oceny sytuacji rodzącej w konsekwencji choćby częściową niemożność zaspokojenia długów przez spółkę, to sam będzie musiał ponieść subsydiarną odpowiedzialność finansową. Bierna postawa członka zarządu w spółce, której sytuacja majątkowa uzasadniała wszczęcie postępowania upadłościowego, nie może być oceniona jako ekskulpacja w świetle art. 116 § 1 pkt 1 o.p.” (LEX nr 2002775).

Z takiego stanowiska płynie smutna refleksja. Mianowicie, jeśli jesteś dobrym menedżerem i potrafisz wyciągnąć spółkę z finansowych tarapatów, to nim podejmiesz się tego zadania, dobrze się zastanów. Musisz bowiem liczyć się z ryzykiem odpowiedzialności podatkowej za długi podatkowe spółki. Ponadto wynika z tego, że dla własnego bezpieczeństwa lepiej „położyć spółkę” niż ją ratować …

Pomysł na dzisiejszy wpis pochodzi z komentarza jednego z Czytelników. Jakiś czas temu pisałam o odpowiedzialności członków zarządu za zaległości podatkowe spółek i o kwestiach dotyczących przedawnienia. Jak zapewne pamiętacie rozróżnia się tu przedawnienie prawa do wydania decyzji o odpowiedzialności członka zarządu oraz przedawnienie zobowiązania wynikającego z już wydanej decyzji.

Przedawnienie zobowiązania wynikającego z decyzji o odpowiedzialności podatkowej osoby trzeciej następuje po upływie 3 lat od końca roku kalendarzowego, w którym została doręczona decyzja o przeniesieniu odpowiedzialności. W tym jednak przypadku, możliwe jest przerwanie biegu terminu przedawnienia wskutek zastosowania środka egzekucyjnego, o którym podatnik został zawiadomiony. Termin przedawnienia po jego przerwaniu wynosi 3 lata. Właśnie kwestie dotyczące przerwania biegu terminu przedawnienia wskutek zastosowania środka egzekucyjnego okazują się budzić sporo wątpliwości.

Tytułem wstępu chciałabym tylko dodać, że aby zastosowanie środka egzekucyjnego mogło wywrzeć skutek w postaci przerwania biegu terminu przedawnienia, muszą zostać łącznie spełnione dwie przesłanki. Pierwsza to zastosowanie środka egzekucyjnego i druga to zawiadomienie podatnika o zastosowaniu tego środka. Co istotne, oba te elementy muszą zaistnieć przed upływem terminu przedawnienia. Zawiadomienie podatnika o zastosowaniu środka egzekucyjnego po upływie terminu przedawnienia, nawet jeśli środek egzekucyjny został zastosowany przed upływem przedawnienia, nie spowoduje przerwania biegu terminu przedawnienia.

W razie skutecznego spełnienia łącznie obu opisanych przesłanek, przerwanie biegu przedawnienia następuje wraz z zastosowaniem środka egzekucyjnego, a nie z chwilą zawiadomienia o jego zastosowaniu.

Wątpliwość czytelników wzbudza ustalenie momentu, od którego na nowo biegnie termin przedawnienia po jego przerwaniu. Czy termin ten rozpoczyna się np. dopiero po zrealizowaniu danego środka egzekucyjnego – np. po zwolnieniu zajętego rachunku bankowego, czy też zaraz po jego zastosowaniu.

Po przerwaniu biegu terminu przedawnienia, biegnie on na nowo od dnia następującego po dniu, w którym zastosowano środek egzekucyjny, czyli np. od następnego dnia po zajęciu rachunku bankowego.

Kolejną istotną kwestią jest ile razy bieg terminu przedawnienia może być przerywany.

Dopuszczalne jest wielokrotne przerywanie biegu terminu przedawnienia. Okoliczność ta została potwierdzona przez Trybunał Konstytucyjny, który stwierdził, że art. 70 § 4 Ordynacji podatkowej (mówiący o przerwaniu biegu terminu przedawnienia), w brzmieniu obowiązującym od 1 września 2005 r., w zakresie w jakim w wyniku możliwości stosowania nieograniczonej liczby środków egzekucyjnych dopuszcza za każdym razem do przerwania biegu terminu przedawnienia podatkowego, bez jednoczesnego wyznaczenia końcowego terminu biegu przedawnienia jest zgodny z Konstytucją.

W związku z powyższym, prezentowane jest takie stanowisko, zgodnie z którym przerwanie biegu terminu przedawnienia następuje w każdym przypadku, gdy stosowany jest kolejny środek egzekucyjny zmierzający do wyegzekwowania zobowiązania podatkowego. Innymi słowy, prowadzenie egzekucji może skutkować wielokrotnym przerwaniem biegu przedawnienia, tj. za każdym razem, gdy organ egzekucyjny w stosunku do tego samego zobowiązania podatkowego zastosuje nowy środek egzekucyjny.

W praktyce oznacza to, że organ egzekucyjny ma możliwość egzekwowania od członka zarządu znacznie dłużej niż tylko przez 3 lata.

Wskazuje się, że nie powinno być dopuszczalne przerywanie biegu terminu przedawnienia konkretnej zaległości podatkowej poprzez wielokrotne ponawianie w oparciu o ten sam tytuł wykonawczy zajmowania wciąż tego samego rachunku bankowego osoby zobowiązanej. W takim przypadku przedawnienie zobowiązania podatkowego posiadacza jakiegokolwiek rachunku bankowego nie mogłoby nigdy nastąpić.

Mam nadzieję że udało mi się rozwiać kilka Waszych wątpliwości.

Okres świąteczny wbrew pozorom pochłania sporo czasu, dlatego teraz zamierzam nadrobić zaległości w pisaniu na blogu.

Przełom roku wiązał się z licznymi zmianami podatkowymi. Dziś poruszę jedną z istotnych dla wszystkich przedsiębiorców zmian. Mianowicie, będzie o zmianie dotyczącej okresów rozliczania podatku VAT. Ustawa o VAT przewiduje miesięczne okresy rozliczania podatku VAT, co oznacza składanie deklaracji VAT-7 oraz kwartalne okresy rozliczania podatku VAT, co wiąże się ze składaniem deklaracji VAT-7K.

Do końca 2016 r. z kwartalnego rozliczania podatku VAT, oprócz małych podatników, mogli korzystać również podatnicy, którzy ze względu na osiągnięte obroty nie mieli statusu małego podatnika, a którzy wybrali kwartalne okresy rozliczeniowe.

Począwszy od 1 stycznia 2017 r. zasady te uległy istotnym zmianom. Obecnie podmioty inne niż mali podatnicy, nie będą mogły rozliczać podatku VAT kwartalnie, a tylko w okresach miesięcznych.

Przypomnijmy że mały podatnik, to podatnik podatku od towarów i usług:

a)u którego wartość sprzedaży (wraz z kwotą podatku) nie przekroczyła w poprzednim roku podatkowym wyrażonej w złotych kwoty odpowiadającej równowartości 1 200 000 euro (w 2017 r. jest to kwota 5.157.000 zł),

b)prowadzący przedsiębiorstwo maklerskie, zarządzający funduszami inwestycyjnymi, zarządzający alternatywnymi funduszami inwestycyjnymi, będący agentem, zleceniobiorcą lub inną osobą świadczącą usługi o podobnym charakterze, z wyjątkiem komisu – jeżeli kwota prowizji lub innych postaci wynagrodzenia za wykonane usługi (wraz z kwotą podatku) nie przekroczyła w poprzednim roku podatkowym wyrażonej w złotych kwoty odpowiadającej równowartości 45 000 euro (w 2017 r. jest to kwota 193.000 zł).

Kwartalna metoda rozliczeń jest stosowana przez małych podatników, którzy wybrali metodę kasową, a także może być stosowana przez małych podatników, którzy nie wybrali metody kasowej, po uprzednim pisemnym zawiadomieniu o tym naczelnika urzędu skarbowego. Takie zawiadomienie powinno zostać złożone nie później niż do 25 dnia drugiego miesiąca kwartału, za który podatnik pierwszy raz złoży kwartalną deklarację.

Tacy podatnicy mogą ponownie składać deklaracje podatkowe za okresy miesięczne, jednakże dopiero po upływie 4 kwartałów, za które składali deklaracje kwartalne, po uprzednim pisemnym zawiadomieniu naczelnika urzędu skarbowego w terminie do dnia złożenia deklaracji podatkowej za pierwszy miesięczny okres rozliczeniowy, jednak nie później niż z dniem upływu terminu złożenia tej deklaracji.

Przypomnijmy że w przypadku rozliczania miesięcznego, podatek powinien zostać zapłacony do dnia 25 dnia miesiąca następującego po każdym kolejnym miesiącu. W przypadku rozliczania za okresy kwartalne, zapłata podatku następuje do 25 dnia miesiąca następującego po kwartale, w którym powstał obowiązek podatkowy.

Jeśli podatnik przekroczy wymagany limit obrotów i nastąpi utrata status małego podatnika, jest zobowiązany do składania deklaracji podatkowych za okresy miesięczne począwszy od rozliczenia za pierwszy miesiąc kwartału:

1) w którym przekroczono tę kwotę – jeżeli przekroczenie kwoty nastąpiło w pierwszym lub drugim miesiącu kwartału; w przypadku gdy przekroczenie kwoty nastąpiło w drugim miesiącu kwartału, deklaracja za pierwszy miesiąc kwartału jest składana w terminie do 25. dnia miesiąca następującego po drugim miesiącu kwartału;

2) następujący po kwartale, w którym przekroczono tę kwotę – jeżeli przekroczenie kwoty nastąpiło w trzecim miesiącu kwartału.

Co istotne, w przypadku niektórych małych podatników brak możliwości skorzystania z kwartalnego rozliczania podatku VAT. Z możliwości tej nie będą mogli skorzystać:

1) podatnicy nowo zarejestrowani jako podatnicy VAT czynni (rozpoczynających wykonywanie czynności opodatkowanych) – przez okres 12 miesięcy począwszy od miesiąca, w którym dokonana została rejestracja na potrzeby podatku VAT. Zasada ta znajdzie zastosowanie do podatników, którzy zostali zarejestrowani jako podatnicy VAT czynni po dniu 30 września 2016 r. za okresy miesięczne przypadające po dniu 31 grudnia 20116 r.;

2) podatnicy którzy w danym kwartale lub w poprzedzających go 4 kwartałach dokonali dostawy towarów, o których mowa w załączniku nr 13 do ustawy o podatku VAT (takich jak paliwo, złoto, wyroby stalowe), chyba że łączna wartość tych dostaw bez kwoty podatku nie przekroczyła, w żadnym miesiącu z tych okresów, kwoty 50 000 zł. W tym przypadku jednak przepisy przewidują określone wyjątki.

W przypadku gdy łączna wartość dostaw towarów, o których mowa w załączniku nr 13, bez kwoty podatku przekroczyła kwotę 50.000 zł podatnik utraci możliwość kwartalnego rozliczania podatku i będzie obowiązany do składania deklaracji podatkowych za okresy miesięczne począwszy od rozliczenia za pierwszy miesiąc kwartału:

1) w którym przekroczono tę kwotę – jeżeli przekroczenie kwoty nastąpiło w pierwszym lub drugim miesiącu kwartału; w przypadku gdy przekroczenie kwoty nastąpiło w drugim miesiącu kwartału, deklaracja za pierwszy miesiąc kwartału jest składana w terminie do 25 dnia miesiąca następującego po drugim miesiącu kwartału;

2) następujący po kwartale, w którym przekroczono tę kwotę – jeżeli przekroczenie kwoty nastąpiło w trzecim miesiącu kwartału.

W wyniku wprowadzenia zmian, znaczna część podatników utraci możliwość kwartalnego rozliczania podatku VAT, a wraz z nią możliwość dłuższego dysponowania gotówką, którą teraz będą musieli odprowadzać co miesiąc do urzędu skarbowego. Rozliczanie podatku w okresach miesięcznych prowadzi również do częstszych kontaktów z urzędem skarbowym.

Kilka razy pisałam już o odpowiedzialności członków zarządu za długi podatkowe spółek kapitałowych. Czas najwyższy, aby napisać o odpowiedzialności wspólnika spółki cywilnej, jawnej, partnerskiej oraz komplementariusza spółki komandytowej albo komandytowo-akcyjnej za zaległości podatkowe takiej spółki.

Za zaległości podatkowe spółki cywilnej lub osobowej wspólnicy odpowiadają całym swoim majątkiem solidarnie ze spółką i pozostałymi wspólnikami.

Wystąpienie ze spółki lub jej rozwiązanie wcale nie skutkuje uwolnieniem się od ewentualnej odpowiedzialności za długi podatkowe spółki. Były wspólnik odpowiada m.in. za  zaległości podatkowe z tytułu zobowiązań, których termin płatności upływał w czasie, gdy był on wspólnikiem. Co więcej, w razie powstania zobowiązań podatkowych już po rozwiązaniu spółki lub w przypadku zaległości podatkowych z tytułu zobowiązań, których termin płatności upływał po rozwiązaniu spółki, odpowiedzialność za ich zapłatę ponoszą osoby będące wspólnikiem w momencie rozwiązania spółki.

Uregulowanie przez danego wspólnika, proporcjonalnej według jego obliczeń, części zobowiązania podatkowego, nie zwalnia go od ponoszenia dalszej odpowiedzialności.

Przyjmuje się również, że przy orzekaniu o odpowiedzialności wspólników nie ma znaczenia wielkość udziałów poszczególnych wspólników. Dlatego nawet wspólnik posiadający minimalny udział w spółce, jest narażony na odpowiedzialność za długi podatkowe wynikające z jej działalności.

Odpowiedzialność wspólników nie powstaje z mocy prawa, a wymaga wydania decyzji orzekającej o odpowiedzialności podatkowej wspólników.

Orzekanie o odpowiedzialności podatkowej osób trzecich, tj. wspólników za zaległości podatkowe wynikające z działalności spółki, nie jest oparte na zasadzie winy. W tego rodzaju sprawach nie ma znaczenia ustalenie przyczynienia się wspólników do powstania zaległości podatkowej. Innymi słowy, na orzekanie o odpowiedzialności wspólników za zaległości podatkowe wynikające z działalności spółki nie ma wpływu stopień zaangażowania poszczególnych wspólników w działalność spółki i przyczynienia się do powstania tych zaległości.

Co istotne, orzeczenie o odpowiedzialności wspólnika za zaległości podatkowe spółki nie musi być poprzedzone wydaniem odrębnej decyzji określającą tę zaległość, jeśli wynika ona z zobowiązań podatkowych powstałych z mocy prawa (np. w przypadku podatku VAT).

Mając na uwadze, że wszyscy wspólnicy odpowiadają za zaległości podatkowe spółek, w których uczestniczą, organ nie może pominąć żadnego ze wspólników spółki. Powstaje jednak pytanie, czy odpowiedzialność wspólników spółki musi być ustalana w ramach jednego postępowania, czy też może być odrębnie. Odpowiedź na tak postawione pytanie ma zostać udzielona w ramach uchwały siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Nie wiadomo bowiem czy wobec wszystkich wspólników spółki powinno być prowadzone jedno wspólne postępowanie, zakończone wydaniem jednej decyzji ustalającej odpowiedzialność, czy też może być prowadzonych kilka odrębnych postępowań, zakończonych wydaniem kilku odrębnych decyzji w stosunku do poszczególnych wspólników.

Pytanie nie jest pozbawione zasadności. Łatwo bowiem wyobrazić sobie sytuację, w której organ wyda decyzję o odpowiedzialności za długi podatkowe spółki tylko względem jednego ze wspólników, stwierdzając że odpowiada on solidarnie z innym wspólnikiem. Następnie, chcąc orzec w ramach odrębnego postępowania o odpowiedzialności tego innego wspólnika, może okazać się, że upłynął już okres przedawnienia i brak możliwości wydania stosownej decyzji względem tego innego wspólnika.

Kumulacja sankcji za odliczenie podatku VAT wynikającego z pustej faktury

Anna Patoleta        14 listopada 2016        Komentarze (3)

Za sprawą tzw. dużej nowelizacji VAT w przyszłym roku mogą pojawić się nowe surowe sankcje w podatku VAT. Co więcej, może dojść do kumulacji kar nakładanych na podatnika za ten sam czyn.

Dlaczego?

Dlatego że obok projektowanych sankcji administracyjnych, za ten sam czyn podatnikowi może zostać wymierzona kara w postępowaniu karnym czy karnym skarbowym.

Duża nowelizacja VAT przewiduje nakładanie na podatników nowych sankcji podatkowych. W przypadku niezłożenia deklaracji i braku zapłaty podatku lub w przypadku błędów w deklaracji, ogólnie rzecz ujmując, skutkujących zapłatą niższej daniny niż należna, organ podatkowy określi prawidłową wysokość podatku. Oprócz tego, organ ustali dodatkowe zobowiązanie podatkowe, które będzie wynosić 30% kwoty zaniżenia zobowiązania podatkowego lub zawyżenia zwrotu różnicy podatku, zwrotu podatku naliczonego lub różnicy podatku do obniżenia podatku należnego za następne okresy. W określonych przypadkach dodatkowe zobowiązanie podatkowe będzie wynosiło 20%.

Dodatkowe zobowiązanie podatkowe nie znajdzie jednak zastosowania przypadku osób fizycznych, które za ten sam czyn ponoszą odpowiedzialność za przestępstwo lub wykroczenie skarbowe.

Druga sankcja będzie znacznie surowsza, bowiem będzie wynosiła 100 % podatku naliczonego. To dodatkowe zobowiązanie podatkowe znajdzie zastosowanie, gdy podatnik w deklaracji odliczy od podatku należnego podatek naliczony wynikający z faktur:

– wystawionych przez podmiot nieistniejący,

– stwierdzających czynności, które nie zostały dokonane,

– podających kwoty niezgodne z rzeczywistością,

– potwierdzających czynności pozorne lub mające na celu obejście ustawy.

Uwaga podatniku!

W przypadku 100% sankcji, nie przewidziano wyłączenia jej naliczenia w przypadku osób fizycznych, które za ten sam czyn ponoszą odpowiedzialność za przestępstwo lub wykroczenie skarbowe.

W jednym z moich wpisów na blogu, pisałam o projektowanej zmianie Kodeksu karnego, która przewiduje wprowadzenie nowej kategorii przestępstwa za wystawianie fikcyjnych faktur VAT oraz ich podrabianie i przerabianie w celu użycia jako autentycznych. Zmiana ta w sposób istotny koresponduje z poruszanymi w dzisiejszym wpisie sankcjami podatkowymi.

Co te wszystkie zmiany oznaczają dla podatników?

Jeśli podatnik obniży podatek należny o podatek naliczony wynikający z pustych faktur odnoszących się do towarów lub usług o wartości nieprzekraczającej 200.000 zł, to zostanie obciążony 100% sankcją podatkową oraz będzie ponosił odpowiedzialność karną skarbową.

Jeśli jednak wartość towarów lub usług z pustych faktur przekroczy 200.000 zł., to podatnik będzie ponosił odpowiedzialność karną (na mocy projektowanej zmiany Kodeksu karnego), karną skarbową oraz zostanie na niego nałożona dodatkowa 100 % sankcja podatkowa.

Jaki płynie z tego wniosek?

Taki że w określonych przypadkach względem podatnika nastąpi kumulacja sankcji karnej, karnej skarbowej i podatkowej.

Czy jest to dopuszczalne?

Pojawiają się głosy, że takie nagromadzenie sankcji za ten sam czyn jest niekonstytucyjne. Zapewne już wkrótce przekonamy się o ostatecznym kształcie licznych projektowanych zmian. Pewne jednak jest to, że podatnicy będą narażeni na znacznie surowszą odpowiedzialność niż dotychczas.